Matematyk potrzebny od zaraz

0
145
Matematyk potrzebny od zaraz

Zawód matematyka kojarzy się z czymś bardzo trudnym. Znając matematykę, to trochę tak, jakby ogarniać czarną magię. Nie bez powodu budynek matematyków na Politechnice Wrocławskiej nazywany jest wieżą magów. Same liczby, cyferki, niekiedy dziwne znaczki, pochodne, całki, macierze, ale o co w tym wszystkim chodzi? Zawód skomplikowany, wiele lat ciężkiej nauki i nie zawsze adekwatne zarobki do włożonej pracy i posiadanych umiejętności. No niestety, tak wygląda szara rzeczywistość. Ale praca dla matematyka to nie tylko nauka w szkole. Niestety, ale chyba nie ma nic bardziej niewdzięcznego, niż uczenie dzieci i młodzieży w szkole. Zawód szlachetny, w końcu wbija się dzieciom do głowy podstawy matematyczne, procenty, ułamki, ale wdzięczności żadnej za to nie ma. Na uczelniach wyższych nie jest lepiej. Tam trzeba użerać się ze studentami, którzy tylko kombinują, jak tu zrobić, by się nie narobić, a zdać. A to tak nie działa! Matematyki nie da się o tak wykuć, zdać i zapomnieć. Matematykę trzeba zrozumieć. Nie wystarczy tylko bystry umysł, trzeba też trochę serca włożyć w naukę. Ale jest pewne pocieszenie dla matematyków. Obecnie praca dla matematyka to nie tylko szkoła i uczelnie. Matematyka to taka nauka, która sprawdzi się wszędzie. Będąc matematykiem można pracować na wielu prestiżowych stanowiskach. Na przykład w finansach, ekonomii i biznesie. Matematycy doskonale się sprawdzają na stanowiskach związanych z informatyką, analizami danych, prognozami danych, w księgowości. I te stanowiska są znacznie lepiej płatne, niż posada nauczyciela czy na uczelni wyższej. Nauczyciele nadaj zarabiają poniżej średniej krajowej, a często jest to płaca minimalna, przynajmniej na początek. Na uczelniach wyższych nie jest lepiej. Jedyną forma ratunku w tym przypadku są płatne korepetycje. O i tu każdy matematyk może sobie dorobić, bo dzieci mają problem z matematyką w szkole, problem, jakiego nie mają z żadnym innym przedmiotem, no może podobnie jest z fizyką i chemią. I tu matematyk może zażądać sobie godziwej stawki godzinowej za naukę ucznia czy studenta matematyki. Co zrobić, takie życie i trzeba sobie radzić. Nauczyciel matematyki ma jeszcze o tyle dobrze, że na ogół jego praca nie jest w pełnym wymiarze godzi. To znaczy, że ma kilka godzin lekcji, a potem do domu i jeśli nie ma do sprawdzenia prac, sprawdzianów, kartkówek, egzaminów, to ma czas i może sobie dorobić. Coś za coś. Jeśli nauczyciel ma stałych uczniów na lekcje matematyki, to z korepetycji może nawet i drugą pensję sobie wyciągnąć, a co. Trzeba jakoś sobie radzić i jakoś zarabiać na życie. Miejmy jednak nadzieję, że kiedyś płace nauczycieli będą bardziej godziwe, bo jakby się tak zastanowić, to stresu, ile Ci nauczyciele się najedzą podczas lekcji, to żadne pieniądze im tego nie wynagrodzą. A dzieciaki i młodzież są niestety różne. Jedne z chęcią się uczą i wszystko rozumieją, są grzeczne, a inne nie dość, że się nie uczą, są oporne na wiedzę, to jeszcze przeszkadzają innym w uczeniu się i samemu nauczycielowi.

inwestycyjnawolnosc.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułIle zarabia kosmetyczka?
Następny artykułPożyczki i kredyty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here